Oto efekty tegoż czynu. Szanowni Państwo, opisywane ostatnio: WRZOS i ŚCIANA ;)
poniedziałek, 26 września 2011
ściana/wrzos!
Słuchajcie, NIE WYTRZYMAŁAM i pożyczyłam aparat! :D
Oto efekty tegoż czynu. Szanowni Państwo, opisywane ostatnio: WRZOS i ŚCIANA ;)



Oto efekty tegoż czynu. Szanowni Państwo, opisywane ostatnio: WRZOS i ŚCIANA ;)
poniedziałek, 19 września 2011
Drodzy,
Kolejny Weekend dla Dziupli zaowocował sztukaterią w dużym pokoju i odmalowaniem listw przypodłogowych w tymże ;)
Wygląda pięknie! Szkoda, że nie mogę się tu pochwalić...
[A to dzięki mało kompetentnej firmie, jaką okazała się być Lufthansa, która przepiła gdzieś cały mój bagaż, w tym aparat... :( ]
Ponadto, wczoraj stałam się również zachwyconą posiadaczką przepięknego okazu wrzosu, który króluje teraz na stole! :D
Zakupiony został na Zielonym Targu, czyli akcji zorganizowanej przez Stowarzyszenie Wędrownych Architektów i Grupę Tasak. Za tydzień, kolejna edycja.
Więcej o akcji: ">
A tak poza tym, to miniony weekend znów obfitował w przeróżne wydarzenia, natury kulturalno-rozrywkowej ;)
I tak, w sobotę zaraz po zakończeniu prac remontowych w Dziupli, pomknęłam na Stary Rynek, gdzie odbywał się bodajże V Jarmark Franciszkański. Trzeba było rzucić okiem, przywitać się ze znajomymi i dowiedzieć co i jak w niedzielę.
Przy okazji, jak rzadko, moje miasto miało okazję ujrzeć mnie w historycznym stroju... który to przywdziałam, aby godnie powitać na swych terenach znajomych z drużyny Chmurnicy ;)
Następnie, w tychże strojach, wylądowaliśmy wszyscy na kolejnym bal-folku w Forcie! :) Ponieważ ostatnio, ze względu na podróżowanie, wypadły mi co najmniej dwie edycje, tym razem na potańcówce zostałam do końca.
Tym samym, ledwo co dotarłam do wyra... a tu już niedzielny poranek :P
I trzeba się było stawić w tzw. opatówce, przy Starym Rynku, gdzie była zakwaterowana część uczestników jarmarku.
Po drodze trafiłam właśnie na Zielony Targ, gdzie zachwycił mnie wspomniany już wrzos, który Targ ze mną opuścił...
Zanim to jednak nastąpiło, przyłączyłam się jeszcze do Sadzenia Wiosny (również w ramach Zielonego Targu) i zasadziłam dwie cebulki szafirków :) Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami organizatorów akcji, to na wiosnę na Chwaliszewie zakwitnie niebieska szafirkowa rzeka!
Na rynku zaś spotkałam, zresztą zgodnie z przypuszczeniami, znajomego ceramika :)
Ze znajomymi na jarmarku zostałam mniej więcej do godziny 17.00, po czym wróciłam do Dziupli się przebrać, ponieważ weekend kończyłam w Teatrze Nowym, na spektaklu "Kwartet" :)
Kolejny Weekend dla Dziupli zaowocował sztukaterią w dużym pokoju i odmalowaniem listw przypodłogowych w tymże ;)
Wygląda pięknie! Szkoda, że nie mogę się tu pochwalić...
[A to dzięki mało kompetentnej firmie, jaką okazała się być Lufthansa, która przepiła gdzieś cały mój bagaż, w tym aparat... :( ]
Ponadto, wczoraj stałam się również zachwyconą posiadaczką przepięknego okazu wrzosu, który króluje teraz na stole! :D
Zakupiony został na Zielonym Targu, czyli akcji zorganizowanej przez Stowarzyszenie Wędrownych Architektów i Grupę Tasak. Za tydzień, kolejna edycja.
Więcej o akcji: ">
A tak poza tym, to miniony weekend znów obfitował w przeróżne wydarzenia, natury kulturalno-rozrywkowej ;)
I tak, w sobotę zaraz po zakończeniu prac remontowych w Dziupli, pomknęłam na Stary Rynek, gdzie odbywał się bodajże V Jarmark Franciszkański. Trzeba było rzucić okiem, przywitać się ze znajomymi i dowiedzieć co i jak w niedzielę.
Przy okazji, jak rzadko, moje miasto miało okazję ujrzeć mnie w historycznym stroju... który to przywdziałam, aby godnie powitać na swych terenach znajomych z drużyny Chmurnicy ;)
Następnie, w tychże strojach, wylądowaliśmy wszyscy na kolejnym bal-folku w Forcie! :) Ponieważ ostatnio, ze względu na podróżowanie, wypadły mi co najmniej dwie edycje, tym razem na potańcówce zostałam do końca.
Tym samym, ledwo co dotarłam do wyra... a tu już niedzielny poranek :P
I trzeba się było stawić w tzw. opatówce, przy Starym Rynku, gdzie była zakwaterowana część uczestników jarmarku.
Po drodze trafiłam właśnie na Zielony Targ, gdzie zachwycił mnie wspomniany już wrzos, który Targ ze mną opuścił...
Zanim to jednak nastąpiło, przyłączyłam się jeszcze do Sadzenia Wiosny (również w ramach Zielonego Targu) i zasadziłam dwie cebulki szafirków :) Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami organizatorów akcji, to na wiosnę na Chwaliszewie zakwitnie niebieska szafirkowa rzeka!
Na rynku zaś spotkałam, zresztą zgodnie z przypuszczeniami, znajomego ceramika :)
Ze znajomymi na jarmarku zostałam mniej więcej do godziny 17.00, po czym wróciłam do Dziupli się przebrać, ponieważ weekend kończyłam w Teatrze Nowym, na spektaklu "Kwartet" :)
poniedziałek, 12 września 2011
Z placu boju, czyli remont...
Drodzy,
Zgodnie z założeniem podsumowuję powolutku lato 2011...
A że lato zaczęło się w czerwcu - kolejna retrospekcja, tym razem foty dokumentujące z tzw. pierwszego Weekendu Dla Dziupli (w którym to odbyło się malowanie sufitu, przy pomocy Driady) oraz dni kolejnych (w których to już sama "walczyłam" ze ścianą).
Bloga tego pisząca, w stroju stosownym, jako Kierownik projektu Weekend dla Dziupli i Naczelny Malarz - w jednym.. ;)

Wolontariusz Driada! :) Również w stroju stosownym..

A tu już samotna walka ze ścianą..




Yeti wprawdzie nie malował, ale za to WYGLĄDAŁ PROFESJONALNIE w czapce malarskiej! ;)
Pomagał też przestawiać meble, no i zrobił dokumentację foto..

WSZYSTKIM POMAGAJĄCYM - SERDECZNIE DZIĘKUJĘ! :)
Nota bene, w minioną sobotę odbyła się kolejna edycja Weekendu dla Dziupli! :)
Tym razem przy wsparciu mamy. W KOŃCU położyłyśmy moją cudną tapetę na ścianie za piecem oraz przycięłyśmy i pomalowałyśmy listwy przypodłogowe do kuchni...
Jedną nawet udało nam się przykleić.
Pozostałe czekają na przyszły weekend... razem z gzymsem do pokoju! ;)
Zgodnie z założeniem podsumowuję powolutku lato 2011...
A że lato zaczęło się w czerwcu - kolejna retrospekcja, tym razem foty dokumentujące z tzw. pierwszego Weekendu Dla Dziupli (w którym to odbyło się malowanie sufitu, przy pomocy Driady) oraz dni kolejnych (w których to już sama "walczyłam" ze ścianą).
Bloga tego pisząca, w stroju stosownym, jako Kierownik projektu Weekend dla Dziupli i Naczelny Malarz - w jednym.. ;)

Wolontariusz Driada! :) Również w stroju stosownym..

A tu już samotna walka ze ścianą..




Yeti wprawdzie nie malował, ale za to WYGLĄDAŁ PROFESJONALNIE w czapce malarskiej! ;)
Pomagał też przestawiać meble, no i zrobił dokumentację foto..

WSZYSTKIM POMAGAJĄCYM - SERDECZNIE DZIĘKUJĘ! :)
Nota bene, w minioną sobotę odbyła się kolejna edycja Weekendu dla Dziupli! :)
Tym razem przy wsparciu mamy. W KOŃCU położyłyśmy moją cudną tapetę na ścianie za piecem oraz przycięłyśmy i pomalowałyśmy listwy przypodłogowe do kuchni...
Jedną nawet udało nam się przykleić.
Pozostałe czekają na przyszły weekend... razem z gzymsem do pokoju! ;)
piątek, 9 września 2011
Drodzy,
...Wróciłam! :)
I teraz oczywiście- jeśli chodzi o blog- powinno nastąpić WIELKIE PODSUMOWANIE LATA 2011..! (A działo się, oj, działo :)
I naprawdę zamierzam to zrobić!
Ale na początek, garść uaktualnień dotyczących wydarzeń z początku lata..
Czyli między innymi, dodany do przedostatniego posta, bardzo fajny plakat z tegorocznego Ethno Portu oraz zdjęcia z inscenizacji na Malcie, autorstwa Przema P.
/Dear All,
...I'm back! :)
And now, in my blog, should appear THE GREAT SUMMARY OF SUMMER 2011..!
And really, I'm going to do it!
But on the beginning, a bunch of upgreads bound up with events from the beginning of summer..
For example, added to one of the latest post, nice poster from this year Ethno Port Festival and photos from staging on Malta, by Przemo P.
Inscenizacja historyczna "Miecz św.Piotra", nad jeziorem Maltańskim w Poznaniu - koniec czerwca 2011:
/Historical staging "Sword of St.Peter", next to the Malta Lake in Poznań - end of June 2011:






Więcej o inscenizacji.../More about staging (in polish)...
http://www.mmpoznan.pl/376737/2011/6/26/miecz-sw-piotra-ponownie-w-rekach-mieszka-i?category=news
...Wróciłam! :)
I teraz oczywiście- jeśli chodzi o blog- powinno nastąpić WIELKIE PODSUMOWANIE LATA 2011..! (A działo się, oj, działo :)
I naprawdę zamierzam to zrobić!
Ale na początek, garść uaktualnień dotyczących wydarzeń z początku lata..
Czyli między innymi, dodany do przedostatniego posta, bardzo fajny plakat z tegorocznego Ethno Portu oraz zdjęcia z inscenizacji na Malcie, autorstwa Przema P.
/Dear All,
...I'm back! :)
And now, in my blog, should appear THE GREAT SUMMARY OF SUMMER 2011..!
And really, I'm going to do it!
But on the beginning, a bunch of upgreads bound up with events from the beginning of summer..
For example, added to one of the latest post, nice poster from this year Ethno Port Festival and photos from staging on Malta, by Przemo P.
Inscenizacja historyczna "Miecz św.Piotra", nad jeziorem Maltańskim w Poznaniu - koniec czerwca 2011:
/Historical staging "Sword of St.Peter", next to the Malta Lake in Poznań - end of June 2011:






Więcej o inscenizacji.../More about staging (in polish)...
http://www.mmpoznan.pl/376737/2011/6/26/miecz-sw-piotra-ponownie-w-rekach-mieszka-i?category=news
Subskrybuj:
Posty (Atom)