Sezon balkonowy rozpoczęty! :)
Proces odzyskiwania balkonu po zimie i skomasowanych nalotach cholernych gołębi, trwał 2 dni i to przy wsparciu Y., który w dodatku pomógł mi dzisiaj zamontować "antygołębie" kolce, na parapecie/gzymsie nad moim balkonem, a pod balkonem sąsiadów.
Operacja dość karkołomna, wymagała pożyczenia dłuuugiej drabiny (z pobliskiej uczelni;) No i testuję na kolcach jakiś dwuskładnikowy klej (Distal classic), zlepiający różne materiały. Klej nabyłam po sąsiedzku, u Pana, w tzw. sklepie ze wszystkim (chyba jedyną rzeczą jakiej w tym sklepie nie znalazłam, była dwustronna taśma introligatorska... a propos, może ktoś wie, gdzie taką znaleźć?)
Dziś zasadzone na balkonie: 1 korytko bratków, 1 korytko poziomek oraz eksperymentalnie po raz pierwszy: 1 borówka amerykańska.