wtorek, 26 lipca 2011

2 komentarze:

  1. A przepis masz od Basków? Dorzucę się do dorsza, jeśli wiesz, jak się go robi :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No pewnie, że wiem! :) w końcu nie wytrzymałam i zrobiłam... wprawdzie pstrąga, bo po trzech dniach ganiania za dorszem, jeden pan w jednym rybnym mnie oświecił, że "na dorsza to nie sezon!".
    Proszę, JAK DALECE "nierybni" się w tym Poznaniu okazaliśmy... nie wiedziałam! :x

    Ale teraz wiem, a dorsz nawet nie zauważył, że jest pstrągiem (czy może odwrotnie?) - i tak wyszedł rewelacyjnie! :D

    ...to co? Następnym razem zapraszam na rybkę! :)

    OdpowiedzUsuń