Nazbierało się tego trochę, lekko i niepokojąco zaczęło się chwiać...
Tym samym stanowczo dając znaki i dopominając się uwagi i przeczytania... W KOŃCU!
Nie wiem, też tak macie? Gromadzicie stosiki "do przeczytania-na później-w- sprzyjającej-chwili-która-nie-wiadomo-czy-i-kiedy-nadejdzie"?... :P
Ale jak widać, czasem nadchodzi ;)
Oto kilka ciekawostek, które przy tej okazji znalazłam :)
Na początek, dość fajny artykuł...

Recenzje dwóch, ciekawie się zapowiadających książek...


A na koniec, dwie... reklamy :)
Pierwsza bardzo mi się podoba ze względu na pomysł, druga ze względu.. wiadomo na co ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz